lightbreeze

52 teksty – auto­rem jest lightbreeze.

Za­kaza­ny owoc le­piej ku­si niż smakuje... 

myśl • 20 kwietnia 2012, 22:29

***

kiedy py­tam Cię o rozpacz
wzruszasz ramionami,
niewy­god­ny temat.

gdzie mieszka
w dłoniach
czy ustach
gdy czuję ją
spływającą szkarłatem?

wyk­lu­wa się jak pisklę
ze sko­rup­ki chwili
kwiląca
a może
opa­da de­likat­nie, drżąco
jak do­tyk kochanka?

można z niej zamierać,
umierać
wiesz.

rodzi się
z szału
czy bólu milczenia,
szaleństwa?
powiedz. 

wiersz • 17 kwietnia 2012, 20:09

wczepiony w słowa

do wios­ny całkiem
mu blisko
oczy ma błękitne
i chmurne
drży z gorąca,
z ciszy
(a może już w niej
zamieszkał)

zapisał
każdy zachód
na jej rzęsach
prag­nie tak realnie
jak kot wędrujący
po połama­nym płocie pamięci.

ona przychodzi
wiel­ki­mi literami
pisze mu lis­ty
na dłoniach
-a wszys­tko
by odejść-
przychodząc. 

wiersz • 13 kwietnia 2012, 21:36

***

roz­sy­puję li­nie papiliarne
czer­wo­no- sreb­rno- zielono
a gdy­byśmy- pytają

proszę tyl­ko o niedosłowność.
wiatr- szum- szept
nie ma mnie w pocałunkach
a bywam...

chcę- szepczą
a gdy­byśmy odeszli -proszę-
od stygnące­go jeszcze słowa
od- do...

do nie mnie, a spełnienia?
a gdy­bym sta­wała się
tyl­ko pa­rującym aromatem

od­chodzę bo jestem
a oni -wiesz- całują
de­likat­nie- szar­man­cko- ostatecznie
mówią -bądź-

-prze­cież jestem- 

wiersz • 26 lutego 2012, 21:35

Całe życie jest nieus­tannym i nieu­chron­nym pożeg­na­niem z nim samym... 

myśl • 6 stycznia 2012, 13:14

pot­rze­ba obec­ności nie oz­nacza jeszcze pot­rze­by rozmowy... 

myśl • 26 grudnia 2011, 13:45

kobieta to bywa czasem...

rzęch ze mnie ostatnio
niedośniony
jak­by nie do końca celowy
a Ty mówisz mi - bądź-

słowa tyl­ko tworzę
wędrujące
z krzy­ku w noc
mówiąc Ci, że sen,
że prag­nienie, że to okno
ot­warte i drżę
nie ro­zumiesz
gdy szepczę
-ko­bieta to by­wa cza­sem czarny
pecho­wy kot-
i milczysz.

mówisz -chcę-
z dłońmi wcze­piony­mi
w dzień wczorajszy

a u mnie za ok­nem i cisza
i noc i śnieg 

wiersz • 22 grudnia 2011, 21:48

bierna cząstka.

I
jeszcze nie wiem jak
sma­kują szep­ty gdy
już spłoną w ogniu
słów
kładą się cieniem pijanym
pod rzęsa­mi
-zastygam-

głosem drżącym,
błagającym rozognieniem
bez­silnie opadają
w pa­pilar­ny labirynt

II
gdzieś
za po­wieką broczą
ciszą

pod rzęsa­mi głęboko
czai się, drga
te­lepie się szalona
uderzając raz po raz
w wi­rujące milczenie. 

wiersz • 16 grudnia 2011, 21:47

drżący.

niecier­pli­wie odchodzę
roz­snu­wając esencję
za­pachu bezgłosego

cisza mruczy
tembrem
zacza­jone­go w oczach
słowa

-wtu­liłeś mnie w milczenie
bezdźwięcznie rozpalone-
i wszep­tałam moją samotność
w to ro­zed­rga­ne słowo -my-

...tak trud­no uwol­nić się
od niedo­kończo­nego snu... 

wiersz • 4 grudnia 2011, 19:49

aria bezradności

odchodziłam
raz po raz
naprędce, pospiesznie
z roz­pa­lonym krzykiem

a mówiłam- wczoraj,
te­raz, już
raz ostatni
po­kocham- nie kochając

i mogę przecież
powracać
tyl­ko i aż
żeby nie- bywać
nie- trwać
nie- przyz­wycza­jać się

a teraz
nie kocham- kochając
z ser­cem przygotowanym
na nieje­den wstrząs

umieranie 

wiersz • 1 grudnia 2011, 21:18

1 2 3 4 5 6

lightbreeze

Podmiot domyślny wynikły z orzeczenia rozwodu z przeszłością.

Zeszyty
Facebook
Reklama
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Afo­ryz­my, Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Moje-Cytat­y.com, Za­mys­le­nie.pl - Afo­ryz­my dla Ciebie, Aforyzmy i cy­taty

Reklama
Autorzy
Allen Saramago Wharton

lightbreeze

Użytkownicy
K L M
Pokaż
Kalendarz
Znajomi
Ulubieni
Reklama