lightbreeze

54 teksty – auto­rem jest lightbreeze.

cyklometryczny.

czas lu­bi powroty
choć po­zos­tał uczu­ciowy fantom
gu­biący się w pros­tym cyklu:
wdech- żyj,
wy­dech- zapomnij.
ale jeśli cza­sem słowo się
nat­knie na ciszę to fantom
lu­bi mówić -praw­da, że pięknie
kłamię?-
i już nie wie czas czy nadejść
czy odejść.

stan nieby­tu to jed­nak problem,
na­wet dla te­go cze­go nigdy
nie było. 

wiersz
zebrał 10 fiszek • 30 października 2012, 10:13

***

tak dziś real­nie i moc­no, że przeszłość pod­chodzi do gardła.
a wczo­raj było przy­jem­nie i mgliście, choć to nie te li­nie papilarne
i ko­lor nieba niedob­ra­ny do ryt­mu krwi.
wczo­raj je­go już nie było i [...] — czytaj całość

wiersz
zebrał 12 fiszek • 26 października 2012, 20:51

Za­kaza­ny owoc le­piej ku­si niż smakuje... 

myśl
zebrała 36 fiszek • 20 kwietnia 2012, 22:29

***

kiedy py­tam Cię o rozpacz
wzruszasz ramionami,
niewy­god­ny temat.

gdzie mieszka
w dłoniach
czy ustach
gdy czuję ją
spływającą szkarłatem?

wyk­lu­wa się jak pisklę
ze sko­rup­ki chwili
kwiląca
a może
opa­da de­likat­nie, drżąco
jak do­tyk kochanka?

można z niej zamierać,
umierać
wiesz.

rodzi się
z szału
czy bólu milczenia,
szaleństwa?
powiedz. 

wiersz
zebrał 37 fiszek • 17 kwietnia 2012, 20:09

wczepiony w słowa

do wios­ny całkiem
mu blisko
oczy ma błękitne
i chmurne
drży z gorąca,
z ciszy
(a może już w niej
zamieszkał)

zapisał
każdy zachód
na jej rzęsach
prag­nie tak realnie
jak kot wędrujący
po połama­nym płocie pamięci.

ona przychodzi
wiel­ki­mi literami
pisze mu lis­ty
na dłoniach
-a wszys­tko
by odejść-
przychodząc. 

wiersz
zebrał 31 fiszek • 13 kwietnia 2012, 21:36

***

roz­sy­puję li­nie papiliarne
czer­wo­no- sreb­rno- zielono
a gdy­byśmy- pytają

proszę tyl­ko o niedosłowność.
wiatr- szum- szept
nie ma mnie w pocałunkach
a bywam...

chcę- szepczą
a gdy­byśmy odeszli -proszę-
od stygnące­go jeszcze słowa
od- do...

do nie mnie, a spełnienia?
a gdy­bym sta­wała się
tyl­ko pa­rującym aromatem

od­chodzę bo jestem
a oni -wiesz- całują
de­likat­nie- szar­man­cko- ostatecznie
mówią -bądź-

-prze­cież jestem- 

wiersz
zebrał 24 fiszki • 26 lutego 2012, 21:35

Całe życie jest nieus­tannym i nieu­chron­nym pożeg­na­niem z nim samym... 

myśl
zebrała 40 fiszek • 6 stycznia 2012, 13:14

pot­rze­ba obec­ności nie oz­nacza jeszcze pot­rze­by rozmowy... 

myśl
zebrała 47 fiszek • 26 grudnia 2011, 13:45

kobieta to bywa czasem...

rzęch ze mnie ostatnio
niedośniony
jak­by nie do końca celowy
a Ty mówisz mi - bądź-

słowa tyl­ko tworzę
wędrujące
z krzy­ku w noc
mówiąc Ci, że sen,
że prag­nienie, że to okno
ot­warte i drżę
nie ro­zumiesz
gdy szepczę
-ko­bieta to by­wa cza­sem czarny
pecho­wy kot-
i milczysz.

mówisz -chcę-
z dłońmi wcze­piony­mi
w dzień wczorajszy

a u mnie za ok­nem i cisza
i noc i śnieg 

wiersz
zebrał 27 fiszek • 22 grudnia 2011, 21:48

bierna cząstka.

I
jeszcze nie wiem jak
sma­kują szep­ty gdy
już spłoną w ogniu
słów
kładą się cieniem pijanym
pod rzęsa­mi
-zastygam-

głosem drżącym,
błagającym rozognieniem
bez­silnie opadają
w pa­pilar­ny labirynt

II
gdzieś
za po­wieką broczą
ciszą

pod rzęsa­mi głęboko
czai się, drga
te­lepie się szalona
uderzając raz po raz
w wi­rujące milczenie. 

wiersz
zebrał 26 fiszek • 16 grudnia 2011, 21:47
lightbreeze

Podmiot domyślny wynikły z orzeczenia rozwodu z przeszłością.

Zeszyty
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

lightbreeze

Użytkownicy
K L M
Pokaż
Kalendarz
Znajomi
Ulubieni
Aktywność